17-letni Michał Gawenda podbija świat! Świetny występ i rekord Polski

Atakując 5,55 m Gawenda miała szansę poprawić rekord Polski juniorów (do 19 lat), ustanowiony przez Pawła Wojciechowskiego w 2008 roku w Żarach (5,51). Tym razem to się nie udało, ale 5,45 to rekord kraju kadetów, który obecnie zajmuje 10. miejsce w tabeli wszech czasów w kategorii „Młodzież” (poniżej 17 lat).

A ta tabela wygląda tak:

  • Sasha Zhoya (Australia) 5,56 m, Sydney, 1.4.2019
  • Emmanouil Karalis (Grecja) 5,55 m, Ostrawa, 20.05.2016
  • Niemiecki Charaviglio (Argentyna) 5,51 m, Porto Alegre, 1.5.2004
  • Armand Duplantis (Szwecja) 5,51 m, Norrköping, 13 lipca 2016 r.
  • István Bagyula (Węgry) 5,50 m, Mediolan, 19 czerwca 1986
  • Matwiej Wołkow (Białoruś) 5,50 m, Rehlingen, 23.05.2021.
  • Kai Miller (USA) 5,49 m, Pittsburgh, 26 kwietnia 2019 r.
  • Masaki Ejima (Japonia) 5,46 m, Kitakami, 7 października 2016 r.
  • Pal Haugen Lillefosse (Norwegia) 5,46 m, Györ, 8.7.2018.
  • Grigorij Jegorow (ZSRR) 5,45 m, Symferopol, 26 maja 1984 r.
  • Yansheng Yang (Chiny) 5,45 m, Nanjing, 18 października 2005 r.
  • Michał Gawenda (Polska) 5,45 m, Cali, 4.8.2022 r.

W tej ciekawej młodzieżowej tabeli kolejnym Polakiem po Gawendzie jest spóźniony podopieczny Edwarda Szymczaka z KL Gdynia – Ryszard Kolasa, który jako 17-latek skoczył w 1981 roku w Sopocie 5.30.

Michała szkoli ojciec Andrzej Gawenda. Jego rekord w skoku o tyczce (5.30) poprawił się nieco wcześniej w tym roku:

– Mam trzech synów, którzy uprawiają sport, jeden jest pływakiem, drugi gimnastykiem, a trzeci, tylko Michał, jest sportowcem. Każdą z nich wysłałem najpierw na gimnastykę, jako podstawowy sport, bo tego nauczył mnie mój trener Ludomir Nitkowski – tłumaczył uradowany tata pół roku temu, wspominając:

– Michał skutecznie rozpoczął karierę skoczka o tyczce, ustanawiając po dwóch treningach nieoficjalny rekord Polski trzynastolatków – 4,00 m. Wiem, że warszawska Skra kojarzy się z ruiną i ostatnio została całkowicie zamknięta jako obiekt sportowy, ale przypominam, że boisko i tartan otoczone zniszczonymi trybunami bieżni i trasami są w porządku więc udało nam się rób tam normalne treningi do pewnego momentu. Oczywiście musisz trenować w pomieszczeniu, na hali AWF. W sumie jednak perturbacje wokół kompleksu Skry bardzo nam przeszkadzają.

– Na szczęście Michał ma zajęcia w niepublicznym liceum ogólnokształcącym skoordynowane ze szkoleniem. Wisławy Szymborskiej w Międzylesiu. W przyszłości prawdopodobnie pójdzie na studia z zakresu informatyki. Na razie cieszę się z jego postępów, pamiętając, że w latach osiemdziesiątych na poziomie 16-latków sensację zrobił Ryszard Kolas, stając się nieoficjalnym rekordzistą świata w tej kategorii wiekowej z wynikiem 5,20 m. ten wyczyn – przewidział zimą Andrzej Gawenda, który co prawda nie ukrywa, że ​​w sytuacji, gdy kompleks sportowy Skra jest w remoncie, on i jego syn są skazani na tułaczkę po innych obiektach w Warszawie, a tych dla potrzeb sportowców.

Dobrze, że miejsce na treningi jest dostępne w klubie Orzeł na Pradze, który przejął dotychczasowe pole place w Skrze. Dużo trudniejsza sytuacja pojawia się w warunkach zimowych, ponieważ Polaka można trenować tylko w niezwykle ruchliwej sali gimnastycznej AWF na Bielanach.

Nic dziwnego, że Gawendy często jeżdżą do Spały na jednodniowy trening (minimal 240 km w obie strony).

Michał kiedyś rzucił gimnastykę, bo był za wysoki. Obecnie ma 192 cm wzrostu i waży 74 kg. Jest gibki, giętki, więc łatwiej mu się podnosić niż np. podobnego wzrostu, ale znacznie cięższego rekordzisty Polski (6,02 m), Piotra Liska.

Choć w przyszłości Gawenda chce zostać informatykiem, na razie na pierwszy plan wysuwają się jego sportowe ambicje. Kto wie, czy nie pójdzie śladami byłego tyczkarza Skry Tadeusza Ślusarskiego, który pod okiem Andrzeja Krzesińskiego został mistrzem olimpijskim (Montreal 1976)?

Na koniec warto zauważyć, że w Cali, położonym na wysokości 1018 m n.p.m. młodzi sportowcy z różnych krajów osiągnęli już wiele świetnych wyników. Najcenniejsze z nich padły w sprincie. Letsile Tebogo ustanowił rekord świata juniorów w rundzie stumetrowej z czasem 9,91 s, a na 200 m wraz z Blessing Akwasi Afrifa (Izrael), który był dzieckiem rodziców z Ghany zapewnił sobie rekord mistrzowski – 19,96 , ale był zadowolony z drugiego miejsca (różnica w finiszu w tysiącach części sekundy).

W zawodach kobiet wyróżniały się Tina Clayton z Jamajki – pierwsza na 100 m (10,95, rekord mistrzowski) oraz Roisin Willis z USA – 1:59,13 (kolejny rekord mistrzowski).

***

– Najpierw piłkarz, potem celebryta – mówi o sobie. Nie „chodzi po ścianach”, nie zwraca na siebie uwagi mediów. Interesują go media, choć niekoniecznie w kontekście sportowym. Łukasz Kadziewicz wypytuje go o karierę piłkarską, a Jarosław Bieniuk odpowiada, co dał mu sport, co wziął i czy czuł się spełniony zawodowo. – W piłce nożnej pułap jest tak wysoki, że trudno powiedzieć – jestem zadowolony – przyznaje. Przyznaje, że na jego karierę duży wpływ miało jego życie prywatne. Pozytywne? Negatywne? Pokazuje też, czego brakowało jego pokoleniu, by sięgnąć po więcej w piłce nożnej i jakie może mieć to połączenie… z Unią Europejską.

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.