Dlatego gwiazda opuściła Anwil. Znamy kulisy

– Otrzymałem ofertę z Anwilu Włocławek, ale na podobnych warunkach jak ostatnio. Nie mogłem się na to zgodzić – mówi James Bell, jedna z gwiazd polskiej ligi w sezonie 2022/2023. Teraz zagra w Japonii.

Karol Wasiek

James Bell

WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Na zdjęciu: James Bell

Trener Przemysław Frasunkiewicz chciał mieć w drużynie Anwilu Włocławek duet „BB”, czyli: Josha Bostica i Jamesa Bella, którzy w przeszłości grali razem w lidze włoskiej (Enel Brindisi). Ten ostatni miał dla Anwilu bardzo udany sezon.

Wydaje się, że był najlepszym graczem zespołu w fazie play-off. Fani Włocławka wybrali go nawet na MVP poprzednich meczów. Bell miał ponad 12 punktów, 5 punktów. i 2 asysty na mecz. Wystąpił na 39 spotkaniach PLK.

Frasunkiewicz – budując drużynę – szukał piłkarzy wielopozycyjnych, zdolnych do gry w różnych ustawieniach. Bell doskonale się do tego nadaje, zarówno w obronie, jak i ataku. Jest bardzo wszechstronnym koszykarzem.

ZOBACZ WIDEO: Messi ciężko pracuje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia to ewenement

Anwil mocno walczył o 30-latka, zaoferował niewielką podwyżkę – w porównaniu z poprzednim sezonem – (nie tak dużą jak w przypadku Luke’a Petraska – jedynego zawodnika we Włocławku), ale niewiele to dało, gdy włączyłem siebie… Japończyków. Oferowali pieniądze, które utrudniały mieszkańcom Włocławka chwycenie rękawicy. Była to bardzo lukratywna propozycja (podobno prawie dwa razy większa od Anwilu).

Bell w rozmowie z WP SportoweFakty nie ukrywa, że ​​o wyborze klubu na kolejny sezon decydowały pieniądze. Otrzymał ofertę z Anwilu, ale – ze względów finansowych – nie mógł jej przyjąć. Japończycy zaoferowali znacznie więcej.

– Potwierdzam, że otrzymałem ofertę od Anwilu. Zaoferowano mi prawie taką samą pensję jak w zeszłym roku. Nie mogłem się na to zgodzić, gdy miałem lepsze sugestie z innych miejsc na stole. Japonia? Tam dostałem najwięcej. Jestem odpowiedzialny za rodzinę i muszę o nią dbać w najlepszy możliwy sposób – mówi James Bell.

– Ostatni sezon w Anwilu był dla mnie bardzo udany. Zajęliśmy 3 miejsce, graliśmy bardzo dobrą koszykówkę w wielu meczach. Myślę, że to zasługa trenera Frasunkiewicza, który wiedział, jak wykorzystać potencjał każdego z nas. Ufaliśmy mu i podążaliśmy za nim. Opłaciło się – przyznaje.

Sebastian Kowalczyk i James Bell nie będą już grać dla Anwilu
Sebastian Kowalczyk i James Bell nie będą już grać dla Anwilu

Wiemy, że zagraniczne drużyny grają w Bell od końca sezonu. Miał wiele ofert. Amerykanin poszukiwał m.in. działaczy rumuńskiej Oradei, którzy znani są z sięgania po piłkarzy z przeszłością w PLK. Wiemy, że Bell miał też inną ofertę z Rumunii.

– Odbyłem kilka świetnych rozmów z trenerem reprezentacji Rumunii, ale po prostu nie widziałem się tam w przyszłym sezonie. Niewiele wiem o tej lidze – nasz rozmówca nie ukrywa.

Bell to zawodnik, który co roku zmienia kluby. Nie zakotwiczył się w żadnym z nich na długo. Grał już we Włoszech, Francji, Izraelu, Turcji, a nawet Grecji. Teraz spróbuje swoich sił w Japonii.

– Miałem szczęście, że odwiedziłem wiele wyjątkowych miejsc w swojej karierze. Teraz pora na kolejny rozdział – mówi z uśmiechem na twarzy.

Amerykanin będzie zawodnikiem Yamagata Wyverns w sezonie 2022/2023. Ten kierunek staje się coraz bardziej atrakcyjny dla obcokrajowców. Japońskie kluby oferują graczom duże pieniądze. Z ofert lokalnych klubów skorzystali już m.in. Kerem Kanter, Baylee Steele czy Michael Younger.

Zobacz też:
Łukasz Kolenda: Polakom nie jest łatwo wyjechać [WYWIAD]
Tak powstała nowa Arka. Debiut Szubarga odsłania kulisy [WYWIAD]
Artur Gronek: Mamy kogoś do straszenia! Rozmawia z nami o transferach Slaughter i Dorsey-Walker
Nowa gwiazda polskiej ligi? Ekspert nie ma wątpliwości

Czy James Bell był najlepszym zawodnikiem Anwilu Włocławek w sezonie 2021/2022?

zagłosuj jeśli chcesz zobaczyć wyniki

zgłoś błąd

WP SportoweFakty

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.