E-sport – przyszłość tradycyjnego sportu? – Niezależny

Impreza w Kopenhadze wzbudziła duże zainteresowanie. Polscy fani sportu elektronicznego mogli śledzić transmisje w TVP Sport. Pula nagród wyniosła 400 tys. euro. Mistrzostwa świata w słynnej piłkarskiej grze komputerowej to factor sportu elektronicznego, który zdobywa coraz więcej fanów, przyciąga sponsorów i staje się coraz lepszym biznesem. O specyfice e-sportu mówi Łukasz Tryb, prezes Digital Sports activities Affiliation: „Gry komputerowe można porównać do sportu. Jak można wymienić m.in. piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę itp., a więc w e-sporcie również mamy do czynienia z rozmaitymi rozgrywkami. Do głównych tytułów należą League of Legends, Counter Strike, Dota 2, Fortnite, PUBG, Valorant. I tak jak w tradycyjnym sporcie powstają drużyny lub są zawodnicy, którzy mogą stać się najlepszymi w danej rozgrywce. I jednocześnie zarabiać dużo pieniędzy. Pytany o genezę sportu elektronicznego zaznacza, że ​​niełatwo jest znaleźć wiarygodne źródła na temat jego genezy, trudno też wskazać jedno wydarzenie, które jest kluczowe dla jego rozwoju. – Kultura polskiego e- sport rozpoczął się w latach 90-tych, kiedy gracze rywalizowali w kafejkach internetowych, a z czasem zaczęli tworzyć pierwsze amatorskie drużyny e-sportowe.Od tego czasu stale się rozwija, stając się ogromnym rynkiem nie tylko dla graczy, ale także dla konsumentów – mówił dodaje.

Czy esport to sport?

Według Encyklopedii Popularnej PWN sport to „zabawy i ćwiczenia mające na celu rozwijanie sprawności fizycznej i dążenie w rywalizacji indywidualnej lub zespołowej do osiągania jak najlepszych wyników”. Wikipedia poszerza znaczenie sportu, obejmując nie tylko formy aktywności fizycznej, ale także „współzawodnictwo oparte na aktywności intelektualnej, której celem jest osiąganie wyników sportowych”. Trwają również dyskusje, czy esport można uznać za sport tradycyjny. Zwolennicy i przeciwnicy obu stanowisk mają swoje argumenty. Niektórzy słusznie zauważają, że tak jak w tradycyjnym sporcie mamy do czynienia z rywalizacją. Inni słusznie podkreślają, że granie w gry komputerowe jest zbyt statyczne, aby uznać tę formę aktywności za tradycyjną dyscyplinę sportu. Zmiany w polskim prawie zmierzają w kierunku poszerzenia definicji sportu o „konkurencję opartą na aktywności intelektualnej”. Nie oznacza to, że z prawnego punktu widzenia e-sport został w Polsce w pełni utożsamiony ze sportem tradycyjnym. Obowiązujące prawo nie pozwala na utworzenie polskiego związku e-sportowego. Nie oznacza to, że sport elektroniczny nie jest w żaden sposób sformalizowany. Stowarzyszenie Sportu Elektronicznego jest bardzo aktywne przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. reprezentuje Polskę w międzynarodowych federacjach sportowych – Worldwide Esports Federation (ponad 120 drużyn narodowych z całego świata) i Esports Europe (ponad 40 drużyn narodowych).

Fenomen sportu elektronicznego

W ostatnich latach obserwujemy rosnącą popularność sportu elektronicznego. Ogromne znaczenie dla jej rozwoju miała pandemia, która oznaczała zawieszenie tradycyjnych gier, a zainteresowanie po części przeniosło się na wirtualne zmagania. Skąd bierze się rosnąca popularność tej formy rywalizacji? Coraz więcej osób próbuje swoich sił w profesjonalnym graniu, obstawiając wyniki gier elektronicznych, rośnie środowisko osób zajmujących się e-sportem. Tam, gdzie jest duże zainteresowanie pojawiają się sponsorzy i wysokie nagrody. Tak uruchamia się machina biznesu i popularności. Łukasz Trybś opowiada o fenomenie rosnącej popularności sportów elektronicznych: „Większość ludzi gra tylko dla zabawy. Tak jak wiele osób biega, nie wszyscy biegacze biorą udział w zawodach. Z tej ogromnej liczby graczy z czasem wyłoniła się bardzo duża grupa użytkowników, dla których wirtualna walka stała się sposobem na poważną rywalizację w ulubionej grze. Odwołuje się również do swoich doświadczeń: »Dla mnie e-sport to pasja, którą przekształciłam w karierę zawodową. Na początku XXI wieku z powodzeniem trenowałem gry FPS (Name of Obligation), a następnie założyłem pierwszy w Europie komercyjny dom gier, który do dziś jest jedną z usług firmy, którą prowadzę (KGH.EC; Katowice Gaming Dom). Obecnie świadczymy również usługi z pogranicza produkcji wideo, nowych mediów, e-sportu i edukacji. To właśnie interdyscyplinarny charakter sportu elektronicznego jest dla mnie magnesem, który nigdy nie przestaje mnie nudzić i zadziwiać, co przekłada się na moją chęć rozwoju i tworzenia ciekawych projektów”.

Relacje w mediach e-sportowych

Coraz częściej w przestrzeni medialnej pojawia się pytanie, czy e-sport może zastąpić tradycyjną rywalizację sportową. Ewelina Przywara, edukatorka, komunikatorka, blogerka i pasjonatka e-sportu twierdzi, że e-sport nie walczy z tradycyjnym sportem, nie ma ambicji, by go przezwyciężyć i zastąpić. Nawet dzisiaj turnieje e-sportowe cieszą się dużą popularnością. Finał ELEAGUE Main obejrzało 2 miliony osób. W porównaniu z pięciokrotnie wyższą oglądalnością finałów Mistrzostw Świata w piłce ręcznej, te dwa miliony to niewiele, ale biorąc pod uwagę, jak młody jest e-sport, tej liczby nie można zignorować. Nie wydaje się, aby sporty elektroniczne były medialnym zagrożeniem dla sportów tradycyjnych, bo jednak pokazy z udziałem prawdziwych zawodników zawsze będą bardziej widowiskowe niż elektroniczne.

Przyszłość e-sportu

W dyskusjach o sporcie elektronicznym często pojawia się pytanie o jego przyszłość. Na ile jest to chwilowa moda, która może szybko przeminąć, a na ile może stać się przyszłością sportu? Aż trudno uwierzyć, że esport zastąpi sport rozumiany jako aktywność fizyczna. Jednocześnie trudno przypuszczać, że e-sport nagle zniknie z przestrzeni publicznej. Już dawno przestało być zjawiskiem marginalnym. Dziś w wirtualnych grach coraz częściej mamy do czynienia z naprawdę dużymi pieniędzmi. Nie chodzi tylko o coraz wyższe pule nagród w rozgrywkach e-sportowych, ale e-sport staje się przestrzenią inwestycyjną dla klubów czy sportowców. Michael Jordan, Shaquille O’Neal, Mike Tyson, Gerard Pique to tylko niektóre z nazwisk byłych gwiazd sportu, które inwestują w sporty elektroniczne. W e-sport inwestują także kluby z ekstraklasy, takie jak Wisła Kraków czy Legia Warszawa. Szansę na rozwój tej nowej działalności dostrzega również prezes Stowarzyszenia Sportów Elektronicznych, przekonując, że rozwój wymaga impulsów. – Uważam, że branża potrzebuje stabilności i silnych struktur organizacyjnych. Obecnie obserwujemy dynamiczny rozwój w wielu obszarach, należy jednak pamiętać o podstawach administracyjnych, legislacyjnych itp., których obecnie brakuje. Zakładam, że przychody i liczba widzów będą nadal rosły, ale trzeba zwrócić uwagę na profesjonalizację – mówi.

Źródło:

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.