Erupcja wulkanu Fagradalsfjall na Islandii. Niezwykłe zdjęcia i filmy Reportera 24. „To teren niebezpieczny, bardzo trudny”

W środę na Islandii wybuchł wulkan Fagradalsfjall. Do Kontaktu 24 otrzymaliśmy zdjęcia i filmy pokazujące hipnotyzujące piękno tego niebezpiecznego pierwiastka. Jak powiedział nam autor raportu, przez dwa tygodnie w stolicy kraju odczuwano wstrząsy sejsmiczne zwiastujące erupcję.

Wulkan Fagradalsfjall na Islandii znów dał o sobie znać. Lawa zaczęła wypływać z jednej ze szczelin w masywie w środę w pobliżu stolicy kraju. W piątek na Kontakt 24 otrzymaliśmy raport pokazujący pełnię żywiołu. Jej autorem jest pan Adrian, który od 2007 roku mieszka w Reykjaviku. Jak poinformował, był świadkiem erupcji i postanowił uchwycić tryskającą lawę i dymiący wulkan.

1559674_20220804_224312.mp4

„Ludzie nie dbają o siebie”

W rozmowie z redakcją Kontakt 24 mężczyzna zauważył, że dwa tygodnie temu zaczęły się wstrząsy zwiastujące wybuch. – Wzmocnili się w zeszłym tygodniu, a wczoraj mieli 4 lub 5,4 magnitudo. Ludzie budzili się w nocy, szafy skrzypiały – mówił.

Internauta poinformował, że jest to trzecia erupcja tego wulkanu, której był świadkiem podczas swoich lat spędzonych na Islandii. – Widziałem już trzy podobne erupcje, ostatnią w zeszłym roku. Teraz udało nam się ponownie zobaczyć, jak lawa wypływa z wulkanu. Wczoraj pojechałem tam z rodziną, żoną i dziećmi nigdy nie widziałem takiego widoku na żywo. O 19:30 wyruszyliśmy, jechaliśmy godzinę samochodem, a potem musieliśmy przejść 10 kilometrów po górzystym, trudnym terenie. Zajęło nam to około dwóch godzin – powiedział internauta.

Pan Adrian zauważył, że po drodze spotykał tłumy turystów, którzy również chcieli zobaczyć na własne oczy siłę i moc natury. – W ciągu dwóch dni przeniosło się tam kilkaset osób. O ile wiem, służby musiały interweniować, ponieważ ludzie nie zwracają na siebie uwagi. Na drodze do tej erupcji znajdują się pozostałości dawnej erupcji, takie wysuszone lub częściowo wysuszone skorupy, pod którymi znajduje się albo płynna lawa, albo szczeliny w które wpada. Często pod muszlą znajdują się pęcherzyki powietrza, które pękają pod ciężarem turystów. Służby zachęcają do zachowania szczególnej ostrożności i nie chodzenia po tych muszlach. Ale ludzie chodzą, bo w ten sposób skracają sobie drogę do czynnej erupcji – powiedział mężczyzna.

– To niebezpieczny teren sejsmiczny, bardzo trudny, górzysty. Wiele osób nie radzi sobie lub nie przygotowuje się odpowiednio i wtedy służby muszą je odciągnąć, bo similar nie są w stanie zejść – dodał.

1559664_20220804_224603.mp4
1559663_20220804_225907.mp4
1559664_20220804_224603.mp4
1559660_20220804_224603.mp4
1559661_20220804_221851.mp4

Główne źródło zdjęć: Kontakt 24

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.