Gorący samochód to śmiertelna pułapka. Musisz natychmiast zareagować!

13:03, 23.06.2010 | WD

W zamkniętym aucie, szczególnie w pełnym słońcu, temperatura gwałtownie wzrasta powyżej 40 stopni Celsjusza, a po krótkim czasie może osiągnąć nawet 60 stopni C. To ogromne niebezpieczeństwo. Kiedy widzimy zamknięte w rozgrzanym samochodzie dziecko lub zwierzę, musimy zareagować – mamy nawet prawo rozbić szybę.

Zarówno Kartuska Straż Miejska, jak i policja informują, że w powiecie kartuskim w tym sezonie w nagrzanym aucie nie było dziecka ani zwierzęcia.

Szokujące informacje Pochodził jednak ze Szczecina, gdzie 38-letnia kobieta zostawiła w samochodzie 1,5-letnie dziecko. Portal rmf24.pl poinformował, że 38-letnia kobieta miała rano zabrać starsze dziecko do przedszkola, a potem iść do pracy i tam zostawić samochód. Wcześniej O 17:00 odebrała dziecko z przedszkola i poszła do żłobka dla swojego młodszego syna, gdzie dowiedziała się, że tego dnia go tam nie przywiozła.

Wróciła do samochodu i znalazła go na tylnym siedzeniu pasażera jest 1,5-letni chłopiecktóry cały ten czas spędził w kobiecym samochodzie. Dziecko nie wykazywało oznak życia. Wezwani na miejsce ratownicy byli bezradni. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa 1,5-letniego dziecka.

Ale ta tragedia przypomina nam, aby pod żadnym pozorem nie zostawiać dziecka ani zwierzęcia w zamkniętym, ogrzewanym pojeździe. Dodatkowo każdy, kto zauważy taką sytuację, powinien zareagować natychmiast, bo liczy się dosłownie każda minuta.

Co robić?

Należy niezwłocznie zadzwonić do Straży Miejskiej, Policji lub Straży Pożarnej. Czas się liczy, więc możesz sam wybić szybę samochodu. Policja tłumaczy, że takie zachowanie nie będzie traktowane jako zniszczenie mienia, ponieważ jest to stan konieczności.

Jeśli to możliwe, warto zrobić zdjęcie samochodu, aby udokumentować, że dziecko lub zwierzę faktycznie przebywało w zamkniętym samochodzie. Wtedy po prostu musisz działać. Po stłuczeniu szyby jak najszybciej wyjmij dziecko z auta i postaraj się je ochłodzić. Koniecznie wezwać tam karetkę.

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.