Jak polskie drużyny „odbudowują”

Dziś przyjrzyjmy się bliżej drużynie z Warszawy. Na podstawie dotychczasowych transferów powiedziałbym, że celem władz klubu jest przede wszystkim ratowanie klubowego budżetu, a nie zbudowanie zespołu, który będzie chciał spektakularnie odzyskać tytuł. Pierwsze mecze tego sezonu wskazują, że na razie Legia może mieć podobne problemy jak te z poprzedniego sezonu, czyli drżeć o utrzymanie.

Rozumiem szukanie oszczędności, gdybyśmy mogli porozmawiać o jakimś sensownym planie oszczędnościowym. Na przykład – przez kolejny sezon lub dwa odmładzamy skład i promujemy własnych zawodników, najlepiej studentów akademii. Ale niestety – Legia sprzedaje Mateusza Wieteską do najlepszej drużyny, która wyraziła zainteresowanie nim. W dodatku cena nieco ponad miliona euro za zawodnika, który ociera się o reprezentację Polski, nie rzuca na kolana. Co dziwne, umowa została sfinalizowana, gdy wiadomo było, że inny kluczowy gracz defensywny, Maik Nawrocki, odpadł na jakiś czas.

Grupa sprawdzonych środkowych obrońców przechodzi przez Łazienkowską, ale defensywny pomocnik Rafał Augustyniak, 28 lat, przenosi się do Warszawy. Trudno powiedzieć, żeby to był hit transferowy, że Legia będzie mogła go sprzedać za dobre pieniądze za dwa lata. Wcześniej zakontraktowano weterana ekstraklasy, 33-letniego Roberta Picha. Słowak prawdopodobnie zakończy karierę w Warszawie. Tymczasem z Legionu odszedł 19-letni Szymon Włodarczyk, który w trzeciej kolejce ligowej strzelił dwa gole dla swojego nowego zespołu, czyli Górnika Zabrze.

Nie wiem, co się stanie z obydwoma, ale wydaje mi się niezrozumiałe, że klub, który szczyci się nowoczesną akademią, podejmuje takie ruchy. Legia nie chce szukać pieniędzy na kontrakt dla 19-latka, własnego podopiecznego, ale stać ich na 33-letniego Picha, którego szczyt kariery jest już dość daleko za nim. Czy Włodarczyk jest tak wysoko ceniony?

Spójrzmy też na ostatnie doniesienia transferowe klubu z Łazienkowskiej. Według portalu legia.web Igor Korczakowski (24 l.) i Julien Tadrowski (29 l.) najprawdopodobniej przeprowadzą się do Warszawy. Prawdopodobnie te nazwiska są anonimowe dla większości fanów w Polsce. Chodzi o transfery do rezerwowego zespołu Legii! Dlaczego o tym wspominam? Bo nie rozumiem po co sprowadzać do tej drużyny piłkarza, który zbliża się do trzydziestki, a nawet 24-letni Korczakowski nie jest inwestycją, bo trudno oczekiwać, że do pierwszego zespołu trafi z pierwszej drużyny. rezerwy.

Czy naprawdę w akademii Legii nie ma młodszych zawodników reprezentujących podobny poziom? Gdzie, jeśli nie w drugiej drużynie, są obiecujący młodzi piłkarze, którzy muszą przeskoczyć z futbolu juniorów do piłki nożnej dorosłych. Tak, to naturalne pożyczanie do klubów grających na poziomach wyższych niż poziom czwarty, ale czy takie transfery są konieczne dla rezerw? I nie są to jedyni zawodnicy, którzy tego lata trafili do „dwójki”, bo wcześniej dołączyli również obrońca Michał Gładysz (22 l.) i bramkarz Paweł Szajewski (20 l.). W przypadku dwóch ostatnich metryka jest co najmniej poprawna ….

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.