Przyspieszyli budowę. Historyczne kontrakty nowicjusza

Po latach starań Rawlplug Sokół Łańcut ostatecznie awansował do Ligi Koszykówki Energa. Teraz buduje drużynę na swój historyczny sezon w elicie. W składzie pojawili się pierwsi cudzoziemcy.

Krzysztof Kaczmarczyk

Raynere Thornton

Getty Photographs / Michael Hickey / Na zdjęciu: Raynere Thornton

Drużyna Rawlplug Sokół Łańcut spędziła 18 lat na tyłach Energa Basket Ligi. Wiele razy była blisko awansu, ale zawsze czegoś brakowało.

W sezonie 2021/2022 nikomu nie udało się stanąć na drodze ekipy prowadzonej przez Dariusza Kaszowskiego. Finał Suzuki 1LM wygrali koszykarze z Łańcuta 3:1 w serii z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych. Awans do elity stał się faktem.

Rawlplug Sokół pomyślnie przeszedł proces licencjonowania, stając się tym samym pełnoprawnym uczestnikiem rozgrywek EBL. Tym samym możliwe było rozpoczęcie budowy magazynu.

ZOBACZ WIDEO: Messi ciężko pracuje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia to ewenement

Przebywali w nim m.in. Marcin Nowakowski, Mateusz Szczypiński i Przemysław Wrona. Wiadomo było też, że w Łańcucie pojawią się zagraniczni gracze. Nazwiska dwóch pierwszych – oficjalnie – zostały już zaprezentowane. To Amerykanie: rzucający Delano Spencer i silny skrzydłowy Raynere Thornton.

28-letni Spencer mógł zadebiutować na parkietach EBL kilka lat wcześniej – był bliski gry w drużynie AZS Koszalin. Ale potem to nie zadziałało. Teraz w Łańcucie wiąże się z nim bardzo duże nadzieje. Musi być odpowiedzialny za zdobywanie punktów.

Wcześniejsze igrzyska zaczynał na Ukrainie, ale z powodu wojny, którą tam rozpoczęli Rosjanie, musiał szukać nowego pracodawcy. Ostatecznie trafił do czeskiego zespołu Slunet Usti nad Labem, gdzie notował średnio 11,4 punktu, 2,4 zbiórki i 2,1 asysty na mecz.

Thornton z kolei poprzednie mecze spędził w Rumunii, gdzie był ważną częścią czwartej drużyny BCM U FC Arges Pitesti. Jego statystyki to 9,9 punktu i 6,2 zbiórki na mecz. Co ciekawe, trafił 43 procent strzałów z dystansu, co było… najlepszym wskaźnikiem w drużynie.

Co dalej? Liderem debiutantki EBL będzie Lee Moore, znany z występów na polskich kortach. 27-letni amerykański rozgrywający w sezonie 2020/21 był gwiazdą MKS Dąbrowa Górnicza.

Potem średnio 18,1 punktu, 6,2 zbiórek, 6 asyst i 1,8 przechwytu. Trener Radosław Soja, który był wówczas asystentem Alessandro Magro, a teraz będzie pomagał Kaszowskiemu, zna go bardzo dobrze z czasów, gdy grał w MKS. Moore ostatni sezon spędził we włoskiej Brescii, gdzie zabrał go ze sobą Magro.

Należy dodać, że klub z Łańcuta nie potwierdził jeszcze oficjalnie tego transferu, ale to tylko kwestia czasu.

Zobacz też:
Rozpoczął się obóz szkoleniowy. Zmiany w reprezentacji ciąg dalszy
Na koniec zaskoczyli. Polski klub uzupełnił skład na nowy sezon!

Czy Rawlplug Sokół Łańcut zdoła pozostać w EBL?

zagłosuj jeśli chcesz zobaczyć wyniki

zgłoś błąd

WP SportoweFakty

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.