Śmiertelne urodziny klubu Ekstraklasy. Przegrana po samobóju

Piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali ten mecz jak we śnie, mając nadzieję, że przybysz z Kielc położy się na boisku i nie przeszkodzi w obchodach 77. urodzin – trójmiejski klub powstał 7 sierpnia 1945 roku. prosząc o karę i klapsa za odmulenie. Groźny strzał Dalibora Takaca w 14. minucie był ostrzeżeniem. Ostatecznie w 22. minucie doświadczony Adam Frączczak w swoim stylu przedarł się przez linię obrony, strzelił na bramkę, trafił Michała Buchalika, tego ostatniego obronił, ale niestety trafił Michała Nalepę, który strzelił niefortunnego samobójstwa. Dziwny gol, który jest doskonałym podsumowaniem meczu Białych i Zielonych w pierwszej połowie. Był to gong, który zupełnie nie pomógł Lechistom. Flavio Paixao i Łukasz Zwoliński byli niewidzialni.

Dużo bardziej aktywni byli koronerzy, mecz był rozgrywany na ich warunkach – 1:0 dla gości to najniższa kara po 45 minutach – taki wynik był zapewne zasługą tylko dobrego wykształcenia piłkarzy trenera Leszka Ojrzyńskiego, którzy nie chcesz zepsuć przyjęcie urodzinowe do końca. Impreza Lechii. Za kadencji trenera Tomasza Kaczmarka problemem Lechii Gdańsk jest nieumiejętność rozegrania dwóch dobrych połówek w meczu, po pierwszej tak fatalnej, druga musiała być lepsza, bo gorzej być nie może. I jeszcze. Lechii nie pomogły trzy zmiany dokonane w przerwie, a jubilatom nie udało się obudzić do końca meczu.

Korona Kielce cały czas pchała bardzo wysoko. W końcu jeden z kieleckich sztabu wyrzucił piłkę na boisko, za co otrzymał czerwoną kartkę. Ostatecznie przybysz z Kielc, osłabiony brakiem Adama Deia i Sasy Balicia, odniósł w Gdańsku zasłużone zwycięstwo. W ubiegłym sezonie Lechia był prawdziwą twierdzą – biało-zieloni przegrali tylko raz. Teraz forteca upadła w pierwszym meczu.

Na urodziny Lechii przybyło 8370 widzów. Dlaczego tylko tyle? Temat złożony, postaramy się do niego niedługo wrócić

Lechia Gdańsk – Korona Kielce 0-1 (0-1)

Cele: Michał Nalepa 22′ (samobójstwo)

Lechia: Buchalik – Stec (64′ Koperski), Nalepa, Maloca, Pietrzak (46′ Terrazzino) – Tobers (46′ Kałuziński), Gajos – Clemens (46′ Sezonienko), Paixao (69′ Diabate), Conrado – Zwoliński.

Korona: Forenc – Danek, Trojak, Petrow (46′ Sewerzyński), Corral (36′ Szymusik) – Zebić – Łukowski (58′ Kiełb), Szpakowski, Takać (58′ Podgórski), Frączczak (84′ Zarandia) – Spanie.

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).

Żółte kartki: Nalepa (Lechia), Takać, Petrow, Szymusik (Korona).

Widzowie: 8370.

Maciej Słomiński, Interia

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.