Wyjechał z Rosji, teraz poprowadzi zwycięzcę Ligi Mistrzów!

  • Nowym trenerem ZAKS-u Kędzierzyn-Koźle jest jej były zawodnik. Po zakończeniu kariery sportowej rozpoczął treningi i do tej pory poza prowadzeniem reprezentacji swoich rodaków od sześciu lat pracuje w Rosji.
  • Poza pierwszym trenerem sztab szkoleniowy mistrzów kraju i zwycięzców Ligi Mistrzów pozostaje bez zmian
  • Wychowanek klubu i filar zespołu w ostatnich latach pożegnał się z drużyną z Kędzierzyna
  • Więcej takich tekstów można znaleźć na stronie głównej Onetu

Zwycięzcy Ligi Mistrzów mają nowego trenera. W poniedziałek klub z Kędzierzyna-Koźla poinformował, że nowym trenerem mistrzów kraju zostanie Tuomas Sammelvuo. Co ciekawe, 46-letni Fin w sezonie 2009/10 sam był zawodnikiem ZAKS-u, a teraz wraca do drużyny w innej roli. O tym, że Sammelvuo jest mocnym kandydatem na trenera Kędzierzyna-Koźla, mówi się od wielu miesięcy. Fin zakończył współpracę z rosyjskimi drużynami – reprezentacją tego kraju, którą prowadził w zeszłorocznych mistrzostwach Europy, a także z Zenitem Sankt Petersburg.

ZAKSA będzie trzecim klubem w karierze trenera, który wcześniej pracował głównie w Rosji, gdzie oprócz drużyny z Petersburga również Kuzbas Kemerowo.

– Były różne sugestie, ale kiedy wzrosło zainteresowanie ZAKS-u, to było dla mnie ważne. Oto, co można opisać jako zwycięską kulturę. Grałem w tym klubie, więc to wielki zaszczyt i przyjemność pracować tutaj jako trener. Dziękuję ZAKS-owi za szansę i oczekiwanie na moją decyzję, kiedy musieli dokonać wyboru trenera. Jestem zaszczycony, że mogę tu być – przyznał trener, cytowany przez klubowe media.

– Jeśli chodzi o cele stawiane sobie i zespołowi, łatwo byłoby powiedzieć, że po prostu musimy wygrać. Każdy chce wygrywać w sporcie. Zwłaszcza w ZAKS-ie, gdzie drużyna w ostatnich latach dużo wygrała. Teraz musimy skupić się na codziennej pracy, na tym, ile wysiłku każdy wkłada w codzienną pracę w biurze, na szkoleniach. Wierzę, że skupienie się na codziennych zadaniach, aby wykonać je jak najlepiej, przyniesie efekty i zobaczymy, dokąd nas zaprowadzi. Wiemy, jak polskie drużyny wzmocniły się przed tym sezonem, więc rywalizacja będzie cięższa. Kiedy drużyny grają z ZAKS-em, widać, że dadzą z siebie wszystko – mówi Sammelvuo, który wkrótce rozpocznie przygotowania do sezonu ligowego.

W porównaniu do poprzedniego sezonu z klubem z Kędzierzyna-Koźla pożegnał się jego podopieczny i jeden z filarów – Kamil Semeniuk. MVP tegorocznego finału Ligi Mistrzów przenosi się do Perugii we Włoszech. Z kolei nie wiadomo, ile czasu zajmie Norbertowi Huberowi, który w ligowych finałach zerwał ścięgno Achillesa.

***

– Najpierw piłkarz, potem celebryta – mówi o sobie. Nie „chodzi po ścianach”, nie zwraca na siebie uwagi mediów. Interesują go media, choć niekoniecznie w kontekście sportowym. Łukasz Kadziewicz wypytuje go o karierę piłkarską, a Jarosław Bieniuk odpowiada, co dał mu sport, co wziął i czy czuł się spełniony zawodowo. – W piłce nożnej pułap jest tak wysoki, że trudno powiedzieć – jestem zadowolony – przyznaje. Przyznaje, że na jego karierę duży wpływ miało jego życie prywatne. Pozytywne? Negatywne? Pokazuje też, czego brakowało jego pokoleniu, by sięgnąć po więcej w piłce nożnej i jakie może mieć to połączenie… z Unią Europejską.

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.