Zinedine Zidane kończy 50 lat

Urodzony 23 czerwca 1972 w Marsylii Zidane jest synem algierskich imigrantów, którzy przybyli do Paryża w 1953 roku, a kilka lat później przeprowadzili się na południe.

Pierwsze kroki w karierze zawodowej Francuz stawiał w Cannes, gdzie występował w latach 1989-92. Później, do 1996 roku, bronił barw Girondins Bordeaux, a kolejne pięć lat spędził w Juventusie Turyn. W latach 2001-06 grał w Realu Madryt, gdzie zakończył karierę.

Zobacz też: Sadio Mane w Bayern Monachium

Jego osiągnięcia obejmują dwa mistrzostwa Włoch, jedno dla Hiszpanii oraz zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Ponadto rozegrał 108 meczów dla reprezentacji Francji, z którą w 1998 roku zdobył mistrzostwo świata, a dwa lata później – dla Europy.

Zidane strzelił w swojej karierze wiele niezwykle ważnych bramek, m.in. dwa w finale Mistrzostw Świata 1998 z Brazylią (3:0) i zwycięski, 2:1 w finale Ligi Mistrzów pomiędzy Realem Madryt i Bayerem Leverkusen.

Ten drugi gol, strzelony pod koniec pierwszej połowy w Glasgow, został zapamiętany jako jeden z najpiękniejszych w historii rozgrywek. Zidane uderzył lewą nogą wysoko lecącego woleja, złapany przez Brazylijczyka Roberto Carlosa. Mimo trudnej pozycji Francuz trafił w „okno” z odległości około 15 metrów.

– To był niekonwencjonalny wolej lewą nogą, nigdy wcześniej nie próbowałem takiego strzału. Instynkt zadziałał – powiedział po meczu Zidane, a bramkarz drużyny przeciwnej Hans-Joerg Butt przyznał, że tym strzałem nic nie da się zrobić.

Z kolei w finale Mistrzostw Świata 1998 w swojej ojczyźnie Zidane strzelił dwie bramki w pierwszej połowie, co praktycznie przesądziło o zwycięstwie Francji. W dogrywce w drugiej połowie Emmanuel Petit ustanowił wynik 3-0.

W tym samym roku Zidane zdobył Złotą Piłkę, prestiżową nagrodę magazynu „France Soccer”. Dwa lata później zajął w tym plebiscycie drugie miejsce, za Portugalczykiem Luisem Figo.

Zidane pojawił się także w finale Pucharu Świata osiem lat później. “Trójkolorowi” rywalizowali wtedy z Włochami, a Francuzi strzelili 1:0 w siódmej minucie. Niespełna kwadrans później wyrównał Marco Materazzi i nie był to ostatni raz, kiedy ta dwójka zagrała w tym meczu…

Po 90 i 120 minutach doszło do remisu 1:1, a Włosi radzili sobie lepiej w rzutach karnych, wygrywając 5-3. Szczególnie jednak zapadła w pamięć sytuacja z 110. minuty, kiedy Materazzi, stojący obok Zidane’a, sprowokował go słowem, a Francuz odpowiedział uderzeniem rywala głową w klatkę piersiową. Włoch spadł na boisko, a sędzia pokazał Zidane’owi czerwoną kartkę. Był to ostatni występ utalentowanego Francuza w jego karierze.

Zidane twierdził, że Włoch obraził jego rodzinę. Potwierdziły to również słowa Materazziego, który poinformował, że Francuzi powiedzieli mu, kiedy ściągał koszulę: „Jeśli tak bardzo chcesz moją koszulkę, oddam ci ją po meczu”. Materazzi miał odpowiedzieć: „Wolałbym twoją siostrę”.

Zidane został zdyskwalifikowany na trzy mecze za swoje zachowanie, ale to już nie miało znaczenia, odkąd przeszedł na emeryturę. Materazzi musiał przerwać jedno spotkanie.

Ten incydent jest prawie legendarny, a nawet dostał rzeźbę. Pięciometrowa praca „Coup de tete” francuskiego artysty Adela Abdessemeda została zaprezentowana we wrześniu 2012 roku w Paryżu. W 2013 roku rzeźba trafiła do Kataru, gdzie już po kilku tygodniach padła ofiarą poprawności politycznej i została usunięta z ulic jako „podżegająca do przemocy”. Praca znajduje się w Arabskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Doha.

Bogata kariera Zidane’a została uhonorowana w formie piosenki. W 2014 roku australijski zespół Vaudeville Smash wydał piosenkę, której tytułem jest imię piłkarza. W jego produkcję zaangażowany był słynny australijski komentator futbolu Les Murray.

Zidane nadal jest szanowany jako piłkarz, ale bardzo szybko wyrobił sobie markę jako doskonały trener. Do tej pory zdobywał doświadczenie jedynie w Realu Madryt – najpierw jako asystent, potem jako trener drużyny rezerw, aż w końcu w styczniu 2016 samodzielnie przejął pierwszą drużynę.

Wielką niewiadomą jest to, jak poradzi sobie były piłkarz, który dopiero zaczyna karierę trenera, zwłaszcza w dużym klubie. Standardy wyznaczył Josep Guardiola, który w pierwszych latach swojej pracy osiągnął znakomite wyniki w Barcelonie, ale takich przykładów nie było zbyt wiele. Tymczasem dokonania Zidane’a również zrobiły duże wrażenie.

Francuzi poprowadzili „Królów” do triumfu w Lidze Mistrzów w sezonie 2015/16, w którym do stycznia prowadził ich Hiszpan Rafael Benitez. Później Actual wygrał pod Zidanem w 2017 i 2018 roku – w erze Ligi Mistrzów, czyli w latach 1992/93, nikomu innemu nie udało się ani razu obronić trofeum.

Ponadto w tym okresie Actual zdobył mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii (2017), Superpuchar UEFA (2016 i 2017) oraz klubowe mistrzostwa świata (2016 i 2017).

W 2018 roku, na krótko przed wygraniem trzeciego z rzędu finału Ligi Mistrzów, Zidane niespodziewanie ogłosił, że odchodzi z pracy. Wyjaśnił, że w klubie „potrzebne są zmiany”.

Jednak słabe wyniki drużyny z nowymi trenerami sprawiły, że w marcu 2019 roku Zidane wrócił do „Królewskich”. W kolejnym sezonie poprowadził ich ponownie do triumfu w lidze i krajowego Superpucharu (2020), ale nie wywiązał się z kontraktu, który miał obowiązywać do 2022 roku. Francuzi po raz drugi odeszli z klubu rok wcześniej bo Actual nie zdobył trofeum.

Obecnie Zidane nie jest nigdzie zatrudniony. Niedawno francuska prasa spekulowała, że ​​jej sprowadzenie był zainteresowany mistrzem kraju Paris Saint-Germain.

Sam trener nie ukrywa, że ​​nie zakończy jeszcze swojej kariery trenerskiej. „Wciąż we mnie płonie” – zapewnił kilka dni temu, ale nie podał żadnych szczegółów.

RM, PAP

Przejdź do Polsatsport.pl

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.