Żużel. Falubaz podjął gigantyczne ryzyko. Może to wpłynąć na ostateczny wynik

Max Fricke, mimo kontuzji kciuka, zadeklarował, że zagra w sobotnim finale eWinner 1 LŻ. Drawback jednak w tym, że kontuzja wydaje się poważna, a sztab szkoleniowy Falubaz nie jest przygotowany na ewentualne problemy tego zawodnika.

Mateusz Puka

Max Fricke w żółtym kasku

WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Max Fricke w żółtym kasku

W czwartek menadżer Australijczyka Tomasz Gaszyński zapewnił nas, że ostateczna decyzja co do startu zawodnika w sobotnim finale zapadnie dopiero w sobotę. – Jesteśmy optymistami, bo żużlowcy to ludzie z innej gliny i bardzo odporni na ból. Sytuacja jest poważna, ale Max Fricke robi wszystko, aby pomóc Stelmetowi Falubaz Zielona Góra – przyznał Gaszyński.

Zawodnik cały czas przechodził zabiegi i konsultował swoje postępy z lekarzami, ale tak naprawdę nikt w 100% nie jest w stanie ocenić, czy zawodnik z uszkodzonym kciukiem będzie w stanie utrzymać motocykl i jeździć na normalnym poziomie w sobotę. Ustawienie taktyczne sprawia jednak, że bez niego Falubaz może być zupełnie bezradny i mieć problemy z odrobieniem 10-punktowej straty z pierwszego meczu finałowego. Wszystko przez umieszczenie Fricke na trzynastym miejscu, co oznacza, że ​​w środkowej fazie rywalizacji zawodnik ten będzie dwukrotnie jechał z juniorem.

– Taka decyzja jest bardzo ryzykowna i nie chodzi nawet o to, czy zawodnik wystartuje, ale o to, czy dozna kontuzji podczas zawodów, czy będzie jeździł słabiej niż zwykle. Obie te opcje są bardzo prawdopodobne, a Falubaz nie jest na to przygotowany. Oczywiście Australijczyka może zastąpić Mateusz Tonder, ale w tym przypadku stoi przed nim niezwykle trudne zadanie – przyznaje były menedżer Apatora, Jacek Gajewski.

ZOBACZ WIDEO Zmiana jest potrzebna natychmiast? Znany dziennikarz o regulaminie: Jak chcesz, możesz

Jego zdaniem dużo bezpieczniej byłoby wystawić Rohana Tungate’a z numerem 13, bo ten zawodnik wydaje się znacznie pewniejszy w kontekście sobotniej gry. Ustawiony na jego miejscu Fricke miałby znacznie łatwiejsze zadanie, bo mecz zaczynałby się od pary z Piotrem Protasiewiczem, a potem dwukrotnie kibicował szybkiemu Janowi Kvechowi i dopiero na koniec jechał z juniorem. Nawet przy problemach zdrowotnych wymiana byłaby nieco łatwiejsza, a koledzy pary mogliby sobie poradzić z zadaniem.

– O skali trudności najlepiej świadczy fakt, że gdyby podczas zawodów kontuzja Frickego okazała się zbyt bolesna, Tonder zastąpiłby go w trzeciej serii i musiałby rywalizować z parą Tobiasz Musielak – Mateusz Szczepaniak, z Maksymem Borowiak u jego boku. Ewentualne pogorszenie się kontuzji podczas meczu jest bardzo możliwe, bo nie chodzi tylko o trudną nawierzchnię, ale także o ewentualny upadek. Nikt mu tego nie życzy, ale z taką sytuacją trzeba się liczyć – dodaje Gajewski.

Ciekawostką jest zachowanie sztabu szkoleniowego Cellfast Wilków Krosno, który ze względu na problemy rywalizującego lidera nie wprowadził do składu Tobiasza Musielaka. Ten zostanie dopuszczony do protokołu w dniu meczu dla kogoś z pary Rafał Karczmarz – Miłosz Grygolec. Czy ten manewr przybliży mieszkańców Krosna do triumfu?

– Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem intencje takiego zachowania. Workers of Wolves był pierwszym, który zacytował skład i być może chciał mieć pole manewru na wypadek nieobecności Fricke. Ważny może być początek meczu, więc myślę, że bardziej prawdopodobne jest wystawienie Musielaka z numerem dwa. Nie sądzę jednak, by miało to wpływ na wynik meczu, bo Musielak nie był ostatnio w tak dobrej formie, aby numer startowy odgrywał kluczową rolę – dodaje Gajewski.

Czytaj więcej:
Skandal biletowy przed startem ligi
Potwierdza swoje rozstanie z Orłem

Pomóż nam ulepszyć WP SportoweFakty. Odpowiedz na dwa krótkie pytania.

Która drużyna awansuje do PGE Ekstraligi?

zagłosuj jeśli chcesz zobaczyć wyniki

zgłoś błąd

WP SportoweFakty

Leave a Comment

A note to our visitors

This website has updated its privacy policy in compliance with changes to European Union data protection law, for all members globally. We’ve also updated our Privacy Policy to give you more information about your rights and responsibilities with respect to your privacy and personal information. Please read this to review the updates about which cookies we use and what information we collect on our site. By continuing to use this site, you are agreeing to our updated privacy policy.